
Gdy wróciłem do Dubaju po 3 tygodniach spędzonych w Omanie, znalazłem mojego fikusa ładnie zarośniętego z dużą ilością nowych liści. Niestety na dolnych gałęziach, które nie były przycinane aby przyspieszyć proces pogrubiania gałęzi i pnia poniżej, drut zaczął wbijać sie w korę.
Gdy wyjeżdżałem 3 tygodnie wcześniej na gałęziach nie było ani śladu wbijania się drutów ale podejżewam, że wilgotna pogoda, która panowała ostatnio w Dubaju przyspieszyła wzrost i sprawiła, że gałęzie zaczęły się pogrubiać.
Pogrubienie dolnych gałęzi oraz pnia poniżej było moim celem jednakże nie sądziłem, że stanie się to w tak szybkim tempie

Przedrutowana gałąź; tak się spieszyłem żeby wymienić druty, że zupełnie zapomniałem o zrobieniu zdjęcia zanim zacząłem przewijanie

Gałęzie zostały przewinięte drutem w odwrotnym kierunku niż poprzednio; tym razem użyłem grubszego drutu. Porzednio nie mogłem dostać nigdzie grubszego drutu gdyż nie wiedziałem gdzie szukać bedąc w Dubaju tylko kilka miesięcy

Detal przewiniętej gałęzi, która będzie rosła bez przycinania aby sprawić by kora zarosła blizny po drucie

Detal przewiniętej gałęzi, która będzie rosła bez przycinania aby sprawić by kora zarosła blizny po drucie
Obecnie staram się stosować dwie różne metody na dwóch róznych strefach na drzewie w tym samym czasie. Górne gałęzie sa już wystarczająco grube i są często przycinane aby się zagęściły oraz aby powstrzymać nadmierne pogrubianie się gałęzi i pnia w górnej części drzewa.

Małe liście na górnych gałęziach oraz wieksze liście i grubszy przyrost na dolnych gałęziach

Małe liście na górnych gałęziach oraz wieksze liście i grubszy przyrost na dolnych gałęziach
Dolne gałęzie pozostawione są aby rosły bez przycinania aby się pogrubiły a tym samym przyczyniły się do pogrubienia pnia poniżej. Po pewnym czasie długie gałęzie zostaną obcięte i zacznę wtedy pracować nad budową struktury dolnych gałęzi.

Detal przewiniętej gałęzi, która będzie rosła bez przycinania aby sprawić by kora zarosła blizny po drucie
Czubki górnych gałęzi zostały odcięte i posadzone blisko nasady pnia aby, jeśli się przyjmą, obrosły pień dookoła imitując napowietrzne korzenie występujące na Fikusach w naturze. To właściwie jest już trzecia metoda, którą stosuję na tym biednym drzewku

Czubki górnych gałęzi zostały odcięte i posadzone blisko nasady pnia

Czubki górnych gałęzi zostały odcięte i posadzone blisko nasady pnia
Nie wiem czy zwróciliście uwagę na plastikowe pudełko wypełnione kamieniami i wodą? Pomaga to w utrzymywaniu wilgotnej ziemi w doniczce podczas gorących zimowych dni w Dubaju. Za pare miesięcy, a raczej tygodni, drzewko bedzie musiało wrócić do mieszkania gdyż bedzie za gorąco aby trzymać je na balkonie
Kolejną metodą jaką planuje zastosować bedzie stworzenie bardziej wilgotnego klimatu wokół drzewka porzez przykrycie go plastikowym przeźroczystym pojemnikiem. Ma to na celu przyspieszenie wzrosu oraz sprawienie aby drzewko zaczęło produkować napowietrzne korzenie, z których fikusy są tak znane. Mój Fikus, który jest teraz w Polsce pod okiem moich rodziców (kliknij tu aby go zobaczyć) ma sporo napowietrznych korzeni i mam nadzieję, że będę mógł wychodować podobne na Fikusie w Dubaju.
Poniżej wirtualny obraz jak chciałbym aby drzewko wyglądało w przyszłości
________________________________________

Wirtualny Bonsai
________________________________________
________________________________________